Havu's profileHavuPhotosBlogListsMore Tools Help

Blog


    poniedziałek, 28.4.2008

    No i jednak Vaciaka wybrali. Zawsze o tym wiedziałem. To znaczy, o tych przekrętach w Hiihtoliitto. Wspomnę także, że nagle przeniesiono obóz dla bachorów o dwa tygodnie wprzód. Mały i Tommi nie mogą się najwyraźniej doczekać... Pieprzone pedały.

    Vaciak prawił na konferencji jakieś banały i inne bzdety. Że jeśli chce się trenować, to trzeba szukać nowych wyzwań - no, w "Modzie na sukces" na pewno ich nie znajdzie. Albo że chciałby, żeby Aho wrócił do kadry. Co za dureń! I jeszcze nawiązywał do Parobka, że liczy na niego w przyszłym sezonie. Oczywiście o największej gwieździe Suomi nie padło nawet ani jedno słowo. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. No, faktem jest, że wcale nie mam ochoty, by wymieniano mnie razem z Parobkiem, niemniej jednak czuję się urażony. W dodatku mowa o moim własnym trenerze z Puijon Hiihtoseura! Powinien mnie traktować jak syna!

    Wybór Vaciaka komentował nawet Aho, który nie wiedzieć czemu pojawił się na konferencji. Brak sławy dokucza, co Emerycie?

    sobota, 26.4.2008

    Ostatni miesiąc mam wymazany z życiorysu. Kompletnie. I tym razem to nie alkohol. Sfuterkowany wiosną i brakiem śniegu, a więc brakiem możliwości trenowania, szukałem każdej okazji, żeby poskakać. Jedna z tych prób nie zakończyła się powodzeniem, a pokazuje to poniższy film.

    Przeleżałem kilka tygodni na ostrej terapii. To wcale nie jest tak, że człowiek w śpiączce nic nie słyszy! Zabiję ojca za tekst: "Oczywiście, że Joonas może się wprowadzić do jego pokoju", a także siostrę za "Ciekawe ile dostaniemy za jego motor?". Co za wyrodna rodzina! Na domiar złego, jak już wróciłem do domu, to od drzwi rzucił się na mnie Burek!

    Jestem jednak Miszczem i mam niezłamanego ducha. Powróciłem do świata żywych i wszystkim wam jeszcze pokażę! W międzyczasie spędzałem dni na rozważaniach, jaka to by była nieodżałowana strata dla narodu fińskiego i całej Suomi, gdybym...

    Rodzina wyrodna, ale media o mnie nie zapomniały. Odwiedziła mnie lokalna gazeta, w której ukazał się potem artykuł o mnie na całą stronę. Była nawet MTV3! Ha, przynajmniej media wiedzą, że gdyby drugi Janne odszedł z kadry, karda przestałaby istnieć. MTV3 przy okazji zrobiła wywiad z Kanapowym, który leżał na oddziale obok po zatruciu alkoholowym... Popatrzcie, jakie mamy fajne piżamki.

    Życie toczy się dalej. Do zimy daleko, a na Puijo nie można skakać. W poniedziałek nareszcie dowiemy się, kto będzie naszym nowym trenerem. Tommi usilnie poleca Vaciaka, a ja mam bardzo mieszane uczucia: niby Vaciak to znajomy chłop, ale ja mu nie ufam. Nie dość, że robi przekręty z LHS-em, to jeszcze jara się "Szogunem". No, nie zdziwię się, jeśli on rzeczywiście dostanie nominację - przecież Tommi i Mały to właśnie jedna wielka LHS-owa mafia. Wystarczy, że Tommi obieca Małemu romantyczny wyjazd na obóz z bachorami tylko we dwoje, i nowy trener jest juz prawie pewien. Pieprzone pedały.

    Crash