Havu's profileHavuPhotosBlogListsMore Tools Help

Blog


    piątek, 18.5.2007 19:25

    Dawno nic nie pisałem w moim pamiętniczku, a przecież ważne rzeczy się ostatnio działy!
     
    W niedzielę odbyła się - według słów Kaisy - doniosła uroczystość u Hautamäkich czyli chrzciny Jussikowego klona. (Też mi wielkie halo.) Jussi długo nie chciał zdradzić imienia bachora i robił bardzo tajemnicze miny, kiedy ktoś go o to pytał. Kiedy je w końcu ogłosił w kościele, myślałam, że zakrztuszę się powietrzem: Kia Neela. Nigdy nie posądzałem Zeda, siedzącego całymi dniami w melinie zwanej studiem nagrań, o znajomość motoryzacji. Przecież on nie odróżnia Trabanta od Ferrari! A tu taka niespodzianka.
     
    Zapytałem go, czemu nie wybrał imienia Porsche albo Mercedes, ale wyrzucił mnie z katedry. Co za niewdzięczność! Przecież kupiłem małej smoczek! Zero szacunku. Na dodatek, kiedy postanowiłem jednak wrócić, ludzie wzięli mnie za kościelnego i zaczęli wrzucać pieniądze do pobożnie zdjętej przez mnie czapki z daszkiem. Dóóóóóóóóóóóóóóóóół.
     
    Potem był obiad - podobno uroczysty, choć jakoś nie zauważyłem. To była męczarnia: siedzieć z rodziną Hautamäkich i patrzeć, jak Hannu – świeżo upieczony ojciec chrzestny - robi z siebie idiotę, usiłując wznosić dowcipne toasty, jak Jussi zmienia publicznie pieluchy, a Matti jak zwykle gapi się tępo w dal. Dobrze, że nie było paczki Kojo-Niemelä-Nikkola, bo chyba bym nie przeżył. Szybko się w każdym razie zmyłem - kiedy tylko się najadłem, rzecz jasna.
     
    Nigdy więcej takich imprez.

    piątek, 11.5.2007 17:30

    Aho ma dziś urodziny. Jako dobry kolega zadzwoniłem do niego z życzeniami - Aho ma chody u Tommiego, więc trzeba być w kontakcie - a ten zapytał: "Kto taki???" Arrgh. Dóóół...
     
    Lappi też dziś ma, ale do niego na pewno nie będę dzwonić. Wciąż pamiętam, że zawalił nam medal na mistrzostwach. Lappi zresztą nawet nie zaprosił kumpli na imprezkę. Egoista i samolub.

    wtorek, 8.5.2007 18:22

    Dzisiaj Tommi raczył podać do wiadomości publicznej kadrę na przyszły sezon. Szkoda tylko że uznał, że nie warto powiadamiać mnie o tym osobiście, i musiałem się z prasy dowiadywać. Oczywistą sprawą jest, że jestem w reprezentacji, ostatecznie jestem najlepszym zawodnikiem w kadrze fińskiej. Nie rozumiem natomiast, co w niej robi Harri. Chyba musiał Tommiego czymś zaszantażować. Może tym, że powie Mii o jego romansie z Marvailą?

    Zaraz, to brzmi jakoś znajomo... Tak czy owak - pieprzone pedały.

    Skoro o tym mowa - Tommi najwyraźniej całą wiosnę ma inne rzeczy na głowie niż trenerstwo. I to prawdopodobnie razem z Marvailą. Nie dość że skład kadry dopiero teraz raczył ogłosić, to wciąż nie ma kalendarza letnich zawodów, planu zgrupowań... Po prostu JEDNO WIELKIE NIC. (To zupełnie jak Olli.) Tommi i Marvaila chyba chcą wykorzystać ostatnie chwile wolności, skoro Tommi planuje latem ślub z Miią. Niedobrze mi. Coś mi się w każdym razie widzi, że plany Tommiego, jakoby miał z nas zrobić najlepszą drużynę na świecie (której plecy wszyscy będą oglądać), pozostaną w sferze planów.

    I gdzie on tę Miię niby w podróż poślubną zamierza zabrać? Na Letnią Grand Prix do Europy???

    środa, 2.5.2007 20:22

    Obudziłem się dzisiaj rano i uznałem, że pora jechać na skocznię, trenować przed zawodami w Zakopanem, które są w najbliższy weekend. Wszystko wyglądało jak należy: wspaniała śnieżyca, w sam raz na styczeń. Trochę mnie zdziwiło, że na Puijo poza mną nie było nikogo, ale postanowiłem obsłużyć się sam. Kiedy włączyłem wyciąg, włączył się alarm i zaraz przyleciał szef skoczni z wymówkami, co ja niby wyprawiam w maju na skoczni i czy przypadkiem nie przesadziłem wczoraj ze świętowaniem Vappu.
     
    Co za dół, a ja dziwiłem się, że opony motorynki trochę mi się na drodze ślizgają. Zresztą te samochody w rowach i na poboczach też wyglądały dziwnie jak na styczeń, no ale przecież to nasza kochana Finlandia. Tutaj wszystko jest możliwe. Chociaż śnieżycy w maju to już dawno nie mieliśmy.
     
    Tak czy owak: porażka. Chcę trenować przed następnym sezonem! Niech ktoś się zdecyduje: mamy zimę czy lato????