Profilo di HavuHavuFotoBlogElenchiAltro ![]() | Guida |
czwartek, 4.6.2009Zacząłem przygotowania do następnego sezonu. Postanowiłem zostać na czas letni w kraju, bo w Japonii za dużo ludzi i tłok na skoczniach. Dziś Vaciak zwołał nas na pierwszy trening na Puijo, co nie było najlepszym pomysłem. Vaciak waży średnio tyle co trzech skoczków, więc jest odporny na wszelkie ruchy powietrza. Tymczasem w prowincji huragan mamy - pozrywało linie elektryczne i według gazet 50 tysięcy domów nie ma prądu. Vaciak kazał nam być mężczyznami i zasuwać na skocznię, choć krzesełka z wyciągu wiatr porwał i uniósł ze sobą. Podobnie stało się z Joonasem, który dostał na buli podmuch i zawisł na świerku. Ja w ogóle się nie odbiłem na progu, więc udało mi się wylądować bezpiecznie na 50-tym metrze. Matti z kolei dostał podmuch z przodu i poleciał na 150-ty metr - czyli lądował na płaskim. Ale ten spryciarz ustawił sobie tam kanapę i rozłożył wszędzie wokół poduszki. Trening skończył się, kiedy Vaciakowi zwiało krótkofalówkę, zaś sam Vaciak prawie został pozbawiony łysej glacy, kiedy ponad wieżą trenerską przeleciał talerz anteny satelitarnej. Vaciak doszedł do wniosku, że musi wrócić do domu i umocować własną solidniej, bo mu przepadną amerykańskie odcinki "Mody na sukces". Wspominał też o zajściu do elektronicznego po generator prądu, na wypadek gdyby znów odcięli - co zdarzyło się dziś kilka razy... Powinniśmy byli pojechać do Ruki, tam nigdy nie wieje. CommentiPer aggiungere un commento, accedi con il tuo Windows Live ID (se utilizzi Hotmail, Messenger o Xbox LIVE possiedi già un Windows Live ID). Accedi Non hai ancora un Windows Live ID? Registrati RiferimentiL'URL di riferimento per questo intervento è: http://havu-thebest.spaces.live.com/blog/cns!F6B36259D930BE1C!977.trak Blog che fanno riferimento a questo intervento
|
|
|